Kliknij tutaj --> 🏏 ciaza w holandii forum
Po drugie wiem, że nie wszystkie mieszkamy w Hadze czy Amsterdamie. Nie musisz też od razu kupować biletu powrotnego w przypadku gdy ciąża dopadła Cię w Holandii. Co dla mnie oczywiste z perspektywy czasu- panika na bok. Oddając swą ciążę w ręce tutejszych specjalistów, nie poczujesz się mniej bezpiecznie niż w kraju.
Pracuje, jestem w 6 miesiacu. Moj pracodawca jeszcze nie wie. Ktoś jeszcze rodzi lub rodzil w Holandii?
Polacy w Holandii Strona Główna » Tematyczne === Onderwerp === Subject » Zdrowie --- Gezondheid --- Health » Ciąża zagrożona Idź do strony: « 1 2 3 Poprzedni temat «» Następny temat
Polacy w Holandii - Forum Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Ulgi podatkowe dla ZZP – samodzielnego przedsiębiorcy. STARTERS AFTREK – ulga dla przedsiębiorcy początkującego na rok 2020 wynosi: 2.123 €, przysługuje tylko w pierwszych 3 latach prowadzenia firmy. ZELFSTANDIG AFTREK – ulga dla przedsiębiorcy samodzielnego na rok 2020 wynosi: 7.030 €. MKB 14% – middel en kleine bedrijven
Site De Rencontre Pour Handicapé 100 Gratuit. Dołączył: 2013-07-29 Miasto: Poznań Liczba postów: 732 30 marca 2019, 09:55 Cześć dziewczyny ! Dawno mnie tu nie było... ale mam pytanie a na Was zawsze mogłam liczyćNie wiem czemu ale pisałam ten post 10 minut gdzie nic się nie dodało Edytowany przez Nusiaaaaaa 30 marca 2019, 10:02 Dołączył: 2017-04-21 Miasto: 321 Liczba postów: 743 30 marca 2019, 10:17 Nie wiem jakie bylo pytanie ale w NL ciaza to nie choroba. Trzeba aie niezle natrudzic zeby dostac zwolnienie z pracy. Iamcookie 30 marca 2019, 11:41 Vitalia strasznie szwankuje, aż odechciewa mi się tu zaglądać :|. Mi przekręca każde slowa, skraca, zjada, cos dodaje i tu nie chodzi o tele, bo mam dobry, wszędzie działa mi klawiatura poprawnie a tu o, fiasko. Super-Pig 31 marca 2019, 12:30 Nie wiem jakie było pytanie ale możesz śmiało do mnie napisać wiadomość prywatną. Urodziłam w Holandii 3 dzieci ;)
Witam, moze któraś z Was będzie wiedziała jak to tam wszystko wygląda. Zacznę od początku. Z facetem chcemy wyjechać za granice, w sumie to już tylko czekamy aż dokończy prawko (około 4 tygodnie i będzie miał). Ja jestem w 3 miesiącu ciąży, no i właśnie się zastanawiamy jak urodze w Holandii to co dalej. Czy dostane jakieś pieniądze na dziecko jeśli będę ubezpieczona w Holandii? A jeśli teraz przez pośrednika załatwiłabym sobie prace i do 7 miesiąca pracowała, czy mogą mnie wyrzucić z pracy i czy będę mogła iść na zwolnienie w 7 miesiącu ciąży? Z góry dziękuje za odp. pytanie nr 1 masz juz zalatwiona polozana w Nl na dziecko dostaniesz pieniadze ale to sa w sumie groszowe sprawy (198e ja tak mam)na kwartal a z praca to roznie Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
Dzień dobry... Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Ania Ślusarczyk (aniaslu) Zaloguj Zarejestruj Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz reklama Starter tematu Karola123456 Rozpoczęty 16 Grudzień 2018 Tagi #ciaza #powrótdopolski #1 Cześć wszystkim, Bardzo proszę o pomoc i wytłumaczenie kilku kwestii jak to pokolei powinno się odbywać. Od początku. Przebywam na terenie Holandii i pracowałam (umowa cotygodniowa) przez 2 miesiące, od niedawna mam umowę na pół roku również przez biuro pracy, okazuje się że jestem w ciąży (jak narazie tylko test, wizyta u położnej zaplanowana na 27grudnia 2018r.). Ja wygląda to prawnie? Jak narazie jestem w stanie pracować nie mam żadnych problemów lecz zaczynam się martwić na zapas jeśli takie problemy zaczną następować i będę musiała zostać w domu ze względu na stan zdrowia. Czy jeśli będzie ze mną gorzej i nie bede czuła się na siłach aby dalej pracować to mam zgłosić się ponownie do położnej? Czy ona może wystawić tzw. Chorobowe? Jeśli tak. To czy wtedy przekazuje je pracodawcy i on zgłasza mnie do UWV? I czekam na decyzję o przyznaniu świadczenia? Czy może taka decyzja być odmowna jeśli pracuję na umowie przez pośrednictwo pracy nie na kontrakt a wcześniej pracowałam tylko te 2mc? Czy jeśli zgoda nastąpi na wypłacanie świadczeń (domyślam się że tylko na czas do zakończenia umowy) czy mogę pobierać chorobowe oraz wrócić do Polski? (Tam chciałabym czym prędzej wrócić) czy muszę ubiegać się o zgodę UWV? Czy mogą oni nie wyrazić zgody na wyjazd i pobieranie zasiłku od nich? Czy jeśli umowa skończy się w maju a w sierpniu będzie termin to czy będąc w Polsce mogę ubiegać się macierzyńskie z UWV które jest wypłacane każdej kobiecie w ciąży? Bardzo proszę o pomoc, i przeprowadzenie mnie krok po kroku jak rozwiązać tą kwestie reklama #2 Hej jesteś na mieszkaniu prywatnym czy agencji? Wiem że na początku wydaje się być to trudne bo tutaj mają inny system ale spokojnie. Zastanówcie się czy chcecie zjechać czy zostać tutaj.. Jeżeli będziesz się źle czuła to zgłaszasz to do biura oni po dwóch dniach muszą cię podać do uwv, następnie to oni będą się z tobą kontaktować co Ci jest jaka pracę wykonujesz i wgl, jeżeli zostaniesz na chorobowym to od 34tygodnia włącza ci się macierzyńskie, a jak to wygląda że zjazdem do pl to nie mam pojęcia.. #3 Mieszkanie prywatne. Chcemy wrócić do Polski na pewno, czym szybciej tym lepiej Czyli bez znaczenia że jestem zatrudniona przez agencję czy nie? I tak należy mi się chorobowe w razie W? Płatne 100%? Zależy mi na tym czy ja mogę wrócić do Polski i korzystać chorobowego z Holandii? L4 polskie może obowiązywać? #4 Tak bez znaczenia że przez agencje chorobowe ci się należy uwv będzie Ci wypłacać, ze względu na ciąże raczej nie będzie problemu z uzyskaniem, ale czy możesz przenieść do pl i czy coś bedzie ci się należało to nie mam pojęcia.. Może doradz się kogoś kto się zna na tym i wybierzcie najlepsza opcje .. Jest taka strona pomoc Holandia zawsze możesz się ich doradzić. #5 Dziękuje, jestem spokojniejsza że chorobowe wrazie czego mi się należy. Jest to pierwsza ciąża więc nie mam pojęcia jak to będzie. Narazie jest okej, jestem jedynie słaba, czasami mnie zemdli ale nic poważnego, bez wymiotów. Muszę się teraz zorientować jak to wygląda z przeniesieniem do Polski. Wyczytałam że można tak zrobić tylko trzeba jakieś podanie pisać itp.. #6 Teoretycznie nie można będąc na zwolnieniu lekarskim przekraczać granicy kraju w którym to zwolnienie zostało wystawione ale moze jest na to jakaś możliwość, to też zależy, masz na myśli wrócić na stałe? Brak meldunku w kraju wystswienia zwolnienia zazwyczaj dyskwalifikuje ze świadczeń ale najlepiej dowiedzieć się o wszystkich kwestiach, moge agencja moze ci kogos polecić? #7 Rozumiem, może być z tym problem. Ale czy naprawdę nie przysługuje mi się żadne chorobowe w momencie jeśli nie mam meldunku? #8 Rozumiem, może być z tym problem. Ale czy naprawdę nie przysługuje mi się żadne chorobowe w momencie jeśli nie mam meldunku? Znalazłam takie informacje dotyczące wyjazdu Jeśli osoba, która otrzymuje zasiłek chorobowy, wyjeżdża na urlop w obrębie Holandii, musi poinformować o tym Instytut Świadczeń Pracowniczych (UWV). Jeśli planuje wyjazd poza granice Holandii, musi zapytać UWV o zgodę. Instytut może określić, jak długo może trwać wyjazd, oraz wnieść wymóg złożenia wizyty lekarzowi w Holandii lub za granicą. Pod pewnymi warunkami możliwe jest także przebywanie na stałe poza Holandią w czasie pobierania zasiłku chorobowego. Gdy otrzymasz od UWV pozytywną decyzję, możesz się zwrócić do nich z prośbą o chęć powrotu do Polski. Warto tutaj podkreślić, że nawet jeżeli rozchorujesz się do 10 tygodni po powrocie do kraju – w dalszym ciągu przysługuje Ci prawo do złożenia wniosku o zasiłek chorobowy w Holandii. Czytaj więcej: reklama #9 Hej jesteś na mieszkaniu prywatnym czy agencji? Wiem że na początku wydaje się być to trudne bo tutaj mają inny system ale spokojnie. Zastanówcie się czy chcecie zjechać czy zostać tutaj.. Jeżeli będziesz się źle czuła to zgłaszasz to do biura oni po dwóch dniach muszą cię podać do uwv, następnie to oni będą się z tobą kontaktować co Ci jest jaka pracę wykonujesz i wgl, jeżeli zostaniesz na chorobowym to od 34tygodnia włącza ci się macierzyńskie, a jak to wygląda że zjazdem do pl to nie mam pojęcia.. Witam a jaka jest różnica między agencyjnym a prywatnym reklama
Witam Spotkalam sie z wieloma opiniami zarowno pozytywnymi jak i negatywnymi o tutejszym prowadzeniu ciazy Wiec napisze jak to jest w moim przypadku Piszac post jestem w 33 tygodniu ciazy a termin porodu mam na 15 lutego 2012 Ciaza moja byla planowana wiec szybko zrobilam test ciazowy ale do poloznej bo tutaj ona prowadzi ciaze dzwonilam w okolo 4-5 tygodniu Pierwsza wizyta byla w 9 tygodniu z usg i skierowaniem na badania krwi Druga w 12 tygodniu z kolejnym usg oraz standardowo cisnienie,waga Trzecia w 16 tygodniu i tutaj tylko cisnienie krwi ,waga i bicie serca W 20 tygodniu skierowana zostalam na usg dokladne w innej placowce gdzie sprawdzono wszystkie organy dzieciaczka oraz zrobiono wszelkie pomiary a takze sprawdzono plec dzidziusia Rowniez w 20 tygodniu kolejna czwarta wizyta u poloznej cisnienie krwi,waga, bicie serduszka i omowienie wynikow z usg Piata wizyta w 24 tygodniu cisnienie krwi,waga i bicie serduszka Szosta wizyta w 27 tygodniu znowu standardowo cisnienie,waga, bicie serca i skierowanie na kolejne badanie krwi W miedzyczasie robilam tez badanie moczu na obecnosc bakterii poniewaz skarzylam sie na bole w podbrzuszu niewielkie wiec dla ostroznosci skierowano mnie na to badanie Siodma wizyta w 30 tygodniu z kolejnym usg,cisnieniem i waga Osma wizyta w 33 tygodniu cisnienie,waga,bicie serca Dziewiata wizyta w 35 tygodniu z usg I standardowym cisnieniem i waga, wod plodowych wystarczajaco, maly glowka w dol, kolejny pomiar wielkosci glowki, brzuszka i dlugosc nozek, to juz ostatnie usg Dziesiata wizyta w 37 tygodniu, ale ja mialam ja pare dni wczesniej wiec w 36 tygodniu poniewaz dzwonilam z pewnymi niepokojacymi objawami, polozna sprawdzila czy szyjka zamknieta i kazala zrobic badanie moczu, posluchala serduszka i wymacala dzieciaczka, wszystko okazalo sie w porzadku Jedenasta wizyta tydzien pozniej i to byl 37 tydzien rutynowe pytania, cisnienie krwi, macanko brzuszka jak maly ulozony jest i bicie serducha Dwunasta wizyta za tydzien 38+5 tygodnia ponownie cisnienie, waga, ulozenie dziecka, bicie serduszka, test moczu paskowy Trzynasta wizyta 39+6 tygodnia cisnienie, waga, ulozenie dziecka, bicie serduszka Maly gotowy do wyjscia Jesli nic sie nie zacznie dziac do tygodnia to nastepna wizyta za tydzien czyli w 41 tygodniu i wtedy zostanie umowiona wizyta do ginekologa a jednak zaczęło się... wprawdzie nie 15 jak wyliczono datę ale 17 lutego o w nocy... zaczęły odchodzić wody, zaczęły się jakąś godzinke pózniej skurcze, ale nie często... do poczekaliśmy bo nie było sensu sie spieszyć,zadzwonilismy do położnej, zrobiła telefoniczny wywiad i kazała dzwonic jak skurcze będą co jakieś 3-5 minut... wody nadal się sączyły, skurcze były coraz częstsze i w końcu około przyjechała połozna, sprawdziła rozwarcie było niewielkie bo 1,5-2 cm...kazała czekać...ale pół godziny pozniej skurcze juz były co 2 minuty wiec znowu dzwoniliśmy do połoznej, zdecydowałam się na znieczulenie zewnatrzoponowe wiec o nie było na co czekać i pojechaliśmy do szpitala... w szpitalu pokoik w pełni wyposażony, czyściutki, przyjemny i miła obsługa... zawieziono mnie na znieczulenie gdzie dwóch panów sie mna zajęło, sprawnie, delikatnie, z usmiechem na twarzy ciagle pytali jak się czuję...wrociłam na sale, podpieto mnie pod urzadzenia i kazali odpoczywac, podali tez oxytocyne bo z rozwarciem nadal było echo... o znieczulenie przestało działać co oznaczało że cos zaczyna się dziać... i zaczęło...poród odbierała połozna i jakaś jeszcze jedna kobieta... o 18;13 przyszedł na swiat nasz syn... z waga 3580g i 52cm dlugosci... w szpitalu zaproponowali pozostanie do dnia nastepnego bo byl wieczor i nikt do domu by juz nie przyjechal jesli chodzi o pomoc przy dziecku... zostalismy...dnia nastepnego okolo wrocilismy do domu juz w trojke... zostaly mi zalozone tylko dwa szwy...po 4 dniach sie wchlonely i rana calkiem sie zagoila... moge powiedziec jedno, ze mimo iz ciazy nie prowadzi lekarz a polozna i porod odbiera rowniez ona to w moim przypadku wszystko przebieglo sprawnie, bez komplikacji i z czystym sumieniem moge powiedziec ze jestem zadowolona z tego systemu...
ciaza w holandii forum